SYMBOLE POZYTYWNE GALERIA STUDIO WARSZAWA

Uta Przyboś

Znak Słońca - alchemiczny znak złota, spina wystawa Zygmunta Januszewskiego i Freda Schierenbecka. Obaj artyści chcą rozpromieniać pozytywną energię, jak mnisi buddyjscy. Wystąpili po raz pierwszy w Polsce, ale jest to kontynuacja działania, które rozpoczęli wspólnie w Niemczech i które chcą prowadzić dalej.

Pod sufitem, tworząc niebo, wiszą flagi z namalowanymi znakami, które powstały w czasie pierwszej akcji - zaczarowywania. Znaki, które mają błogosławione oddziaływanie: talizmany, amulety, pieczęcie i hieroglify, pochodzą z róźnych epoki kręgów kulturowych. Białe flagi z czarnymi symbolami są optycznie zdominowane przez flagę ze znakiem Słońca. Surowość i prostota czarnej farby na białym płótnie, tu nie jest waźny tzw. wyraz artystyczny, ale moc symboli, początku sztuki.

Wiszące obok grafiki ukazują flagi - juź na wietrze, poruszające, przekształcające wiatrem namalowane na nich znaki. Unieruchomione obrazem graficznym w swoim pofalowaniu tak, źe symbole są już tylko na wpół‚ czytelne, dlatego podpisano je, objaśniono. W Galerii Studio odbyła się 1 lipca 1995 roku akcja wywoływania pozytywnej energii. Papiery z namalowanymi pozytywnymi znakami połączyły dwie ściany - jakby miejsca poprzedniej akcji. Na jednej zdjęcie wieży w Oerlinghausen ze spływającym zeń materiałem, który naznaczono symbolami dobra. To z tego materiału powstały wiszące teraz w Galerii flagi. Naprzeciw ściana Freda naładowana energią w czasie akcji w Heidelbergu, oddziaływuje na całą salę. Z łączacej te dwie ściany drogi papierów, każdy z uczestników zaklinania mógł‚ wybrać ten, który najbardziej go pociągał‚ podpisał, coś dorysował i rzucił na stos pozytywnej energii na środku sali.

Wtedy Januszewski na białym kawałku materiału namalowaĹ‚ okrąg, a Schierenbeck przejechał‚ 1000 kilometrów z Niemiec, aby postawić w nim punkt środkowy. Powstał‚ znak Słońca - początku i końca wszystkiego.